Opera dla Głuchych. Szalone Dni Muzyki
Zapraszamy na koncert w ramach festiwalu Szalone Dni Muzyki w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej.
Wykonawcy Agnieszka Jakimiak, Kuba Krzewiński reżyseria* Łukasz Owczynnikow kontrabas* Adam Stoyanov wielki bęben, poezja migowa* Głucha Orkiestra Perkusyjna** Marta Abramczyk Dawid Okroi Bożena Reger Joanna Rydzewska Robert Zgudka Hubert Zemler prowadzenie Michał Mendyk, Marta Abramczyk prowadzenie koncertu
Program Kuba Krzewiński EP na poetę migowego z wielkim bębnem i kontrabasistę, I akt spektaklu EP (produkcja: TR Warszawa, Fundacja Automatophone 2024) [15’]* Hubert Zemler, Robert Piotrowicz Fragmenty muzyki do spektaklu Bye, Bye Butterfly na zespół perkusyjny i elektronikę (produkcja: Fundacja Automatophone 2025) [25’]**
Opis koncertu „Opera dla Głuchych” to interdyscyplinarny cykl realizowany od 2017 roku. Przedsięwzięcie obejmuje spektakle, warsztaty muzyczne, filmowe i teatralne, wykłady o kulturze Głuchych, felietony wideo on-line w polskim języku migowym. Projekt tworzy platformę współpracy Głuchych i słyszących, która umożliwia tworzenie nowego języka artystycznej komunikacji.
Koncert będzie wyjątkową okazją, żeby doświadczyć – usłyszeć, zobaczyć i poczuć – dwóch utworów cyklu podczas jednego wieczoru. Prezentowane wykonania są efektem współpracy Głuchych artystów z kompozytorami muzyki współczesnej.
Kuba Krzewiński – EP na poetę migowego z wielkim bębnem i kontrabasistę, I akt spektaklu EP (produkcja: TR Warszawa, Fundacja Automatophone 2024)
ep (pol. jęz. mig.) – 1. dziwne, niefajne; 2. (czuć się) nieswojo. ep to zapis znaku stworzonego przez społeczność Głuchych (z Warszawy), który nie posiada odpowiednika w języku mówionym.
EP – krótka płyta.
Czym jest „dziwne”, kto jest „dziwny” i kiedy? Jak rozpoznajemy to, co rzekomo „normalne” i to, co od rzekomej „normy” odstaje? Czy „dziwne” jest niebezpieczne, czy wprost przeciwnie – jest azylem dla tych osób, które inaczej nie potrafią wyrazić siebie? Czemu w społeczeństwie to, co „dziwne”, jest zagrożeniem, a w teatrze i sztuce współczesnej ryzykowna bywa „normalność”?
Hubert Zemler, Robert Piotrowicz – Fragmenty muzyki do spektaklu Bye, Bye Butterfly na zespół perkusyjny i elektronikę (produkcja: Fundacja Automatophone 2025)
Tytuł utworu ukradliśmy Pauline Oliveros (wraz z całą jej refleksją na temat słuchania). Oryginał był feministyczną fantazją elektroniczną opartą na symbolice towarzyszącej najsłynniejszej chyba spośród Pucciniowskich heroin, Cio-Cio-San. Nasz motyl nie jest kobietą. Jest za to – zgodnie ze swoją biologiczną naturą oraz semantyką polskiego języka migowego – Głuchy. Albo głuchy – bo pozbawiony akustycznych drgań – jest cały jego świat. Jak rozmawiać w nim o dźwiękach, słuchaniu i muzyce? My spróbowaliśmy wykorzystać do tego perkusję i wibracje o niskiej częstotliwości. Bo czasem z zewnątrz słucha się mądrzej, nawet jeśli się nie słyszy.
– Michał Mendyk
Brak opinii. Bądź pierwszy!